wtorek, 3 czerwca 2014

Białe szparagi w boczku zapiekane pod beszamelem


Ten przepis to prawdziwa bomba kaloryczna. I, jak to zwykle z bombami kalorycznymi bywa, jest przepyszny. Niskokaloryczne, pełnie witamin, przeciwutleniaczy i w ogóle wszelakiego dobra szparagi zostały połączone z wędzonym boczkiem, a na domiar złego (a może dobrego? ;)) zapieczone pod sosem beszamelowym. Zamiast beszamelu można zdecydować się na posypanie szparagów odrobiną parmezanu lub po prostu skropienie niewielką ilością oliwy. Na pewno będzie nieco mniej kaloryczne, ale równie smacznie - w końcu to szparagi.

Tym razem polecam użycie szparagów białych, które niniejszym debiutują na blogu. Wiedzieliście, że zielone i białe szparagi to dokładnie to samo warzywo? Jedyna różnica pomiędzy nimi polega na innym sposobie uprawy - zielone szparagi wystają ponad ziemię i łapią pierwsze promienie wiosennego słońca, zaś szparagi białe rosną przysypane przez cały czas ziemią, w związku z czym nie zmieniają swojego koloru. Taki odmienny sposób uprawy wpływa nie tylko na kolor szparagów, ale też na ich wygląd (przede wszystkim główkę szparaga) i smak.
Szparagi białe są też znacznie bardziej łykowate, co pewnie było przyczyną mojej początkowej niechęci do nich. W przypadku szparagów zielonych zazwyczaj wystarczy złamanie łodygi w odpowiednim miejscu - i już można poddać je krótkiej obróbce i jeść. Szparagi białe wymagają znacznie więcej uwagi - zarówno na etapie ich wstępnego przygotowania jak i tworzenia potrawy. Samo odłamanie końcówek nie wystarcza, trzeba jeszcze dokładnie obrać łodygę każdego szparaga obieraczką do warzyw - zaczynamy tuż poniżej główki i obieramy do końca. Zdecydowanie najlepiej jest wybierać szparagi średniej grubości - zbyt grube są zazwyczaj bardzo łykowate i nawet porządne obieranie może im nie pomóc, zaś z tych bardzo cienkich może nam po obraniu praktycznie nic nie zostać. ;) Zwykle też o wiele dłuższy jest czas ich przygotowania. O ile zielone szparagi są miękkie nawet po pięciu minutach obróbki cieplnej, o tyle białe potrzebują co najmniej piętnastu minut. Niemniej polecam kiedyś zmierzyć się z białymi szparagami - są naprawdę rewelacyjne.

Składniki (2 porcje):
pół pęczka białych szparagów
6 - 10 plasterków cienko pokrojonego wędzonego boczku

Sos beszamelowy:
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
pół szklanki mleka
szczypta gałki muszkatołowej
sól, pieprz do smaku

Wykonanie:
Szparagi płuczemy pod bieżącą wodą. Następnie odłamujemy ich końcówki (trzymając szparaga za oba końce wyginamy go delikatnie - powinien złamać się we właściwym miejscu) i obieramy obieraczką do warzyw na całej długości łodygi.

Plastry boczku przekrawamy wzdłuż na pół i każdą częścią owijamy jednego szparaga.

Przygotowujemy sos beszamelowy: w garnku rozpuszczamy dwie łyżki masła, a następnie dodajemy go niego mąkę. Mieszamy energicznie aż wytworzy się zasmażka. Wówczas stopniowo dolewamy do garnka mleko w temperaturze pokojowej, cały czas energicznie mieszając, by nie dopuścić do utworzenia się grudek. Po chwili podgrzewania sos mocno zgęstnieje. Wówczas zdejmujemy garnek z ognia i doprawiamy sos gałką muszkatołową, solą i pieprzem.

Zawinięte w boczek szparagi układamy na blaszce do pieczenia. Polewamy sosem beszamelowym i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy około dwudziestu minut.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...