środa, 28 maja 2014

Indyk pieczony w sosie z powideł śliwkowych


Pamiętacie kurczaka po cygańsku? Sos z tamtego przepisu jest tak rewelacyjny, że posłużył za bazę do stworzenia kolejnego obiadowego mięsa, które okazało się być pyszne. Dzisiaj delikatny filet z indyka pieczony w sosie z powideł śliwkowych.

Składniki (6 porcji):
ok. 800 g filetu z indyka
4 łyżki powideł śliwkowych
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżka cukru
2 łyżki ulubionego miodu
1 łyżeczka octu winnego
2/3 szklanki wody

Wykonanie:
Wszystkie składniki (oprócz filetu) wymieszać ze sobą w garnku, a następnie zagotować od czasu do czasu mieszając. Po zagotowaniu zdjąć z ognia i przestudzić. Indyka można zamarynować w stworzonej marynacie przez kilka lub kilkanaście godzin przed pieczeniem*.

Filet wkładamy do brytfanki i zalewamy marynatą. Pieczemy bez przykrycia przez około 60 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 170 stopni.** W trakcie pieczenia kilkukrotnie warto polać wierzch mięsa gromadzącym się na dnie brytfanki sosem, który stopniowo powinien się redukować i stawać coraz gęstszy. Na ostatnie 10 minut pieczenia przykrywamy indyka kawałkiem folii aluminiowej.

* Najlepiej wlać marynatę do woreczka, włożyć do niego filet, zamknąć szczelnie i pozostawić na całą noc w lodówce. Nie jest to jednak konieczne - oczywiście wówczas filet będzie smaczniejszy i bardziej soczysty, jednak można go piec również bez marynowania.

** Czas pieczenia w przypadku większych kawałków mięsa należy proporcjonalnie wydłużyć, zaś w przypadku mniejszych - skrócić.


Tak przyrządzony filet może stanowić doskonałe danie dla całej rodziny. Ogromną zaletą jest fakt, że mięso praktycznie robi się samo (wielki plus w czasie letnich upałów!), a delikatny filet z indyka doskonale pasuje do wielu wiosennych dodatków. U mnie z pieczonymi ziemniaczkami oraz grillowanymi plastrami cukinii i kawałkami papryki. Schłodzone białe wino jest wręcz obowiązkowe. ;)


3 komentarze:

  1. Świetny pomysł, uwielbiam wzbogacać marynaty różnymi powidłami i konfiturami. Musi smakować rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też robię mięso w marynacie z powidłami. Wspaniałe smaki. Cudownie wygląda ten indyk, do tego grillowane warzywa, pysznie i lekko. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marynata pierwsza klasa. Przy wyraźniejszych powidłach tak jak u mnie z Pińczowa z obawy dałam tylko łyżeczkę cukru. Bałam się też co z miodem przecież się tam wygotuje i chyba szkoda gryczanego lepszy byłby wielokwiatowy? Takie tam strachy początkującej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...