czwartek, 29 maja 2014

Czeska zupa czosnkowa - česnečka


Kontynuujemy wątek kuchni czeskiej. Właśnie zdałam sobie sprawę z faktu, że na blogu nie znalazł się jeszcze przepis na mój ukochany smažený sýr - niedopatrzenie ogromne, ale z drugiej strony wielka radość, bo oto jest pretekst do zrobienia tego dania zawierającego w sobie chyba wszystkie kalorie świata.
Tymczasem proponuję Wam česnečkę - fantastyczną czeską zupę czosnkową.

Wbrew pozorom znalezienie česnečki w czeskiej hospodzie wcale nie jest takie łatwe. Pamiętam kwietniowy przystanek w Czechach w drodze na narty, wyjście do jednej z knajp i naszą ogromną radość na widok zupy czosnkowej w karcie. Radość tak wielką, że skończyło się na dwóch porcjach zupy, smażonym serze, ogromnesvíčkovej i czterech kuflach zimnego ciemnego piwa. To nie mogło skończyć się dobrze. ;) Później pamiętam tylko wytoczenie się z knajpy, jeszcze większą radość z faktu, że właśnie podjechał nasz tramwaj i dłuuuugie leżenie na łóżku. Przejedzenie to okropny stan, ale hm... Dla tej czosnkowej było warto.

Kolejne czeskie dziwactwo - do zupy podaje się równocześnie ziemniaki i grzanki z chleba. Enjoy ;)


Składniki (4 porcje):
1 litr bulionu warzywnego
1 cebula
10 ząbków czosnku*
2 średniej wielkości ziemniaki
150 g wędzonego boczku
1 łyżeczka suszonego majeranku
sól, pieprz do smaku

Do podania:
garść startego sera żółtego
grzanki z chleba lub bułki

Wykonanie:
Ziemniaki dokładnie obieramy, myjemy i kroimy w średniej wielkości kostkę.
Boczek kroimy w paseczki i podsmażamy przez około pięć minut na suchej patelni aż do wytopienia się większości tłuszczu, który zachowujemy. Odkładamy boczek na bok.
Cebulę obieramy, a następnie kroimy w kosteczkę. Podsmażamy ją przez trzy minuty na tłuszczu wytopionym z boczku, aż stanie się szklista.

Do gotującego się bulionu dodajemy cebulę, ziemniaki i boczek. Gotujemy przez około 15 minut aż ziemniaki staną się miękkie.

Po tym czasie obieramy ząbki czosnku, a następnie dodajemy go do gotującej się zupy. Doprawiamy całość majerankiem, solą oraz pieprzem.

Zupę podajemy z grzankami**. Na dno talerza wysypujemy starty ser żółty.

* Ilość czosnku jest oczywiście orientacyjna, absolutnie dowolna i zależna od preferencji smakowych. Tutaj jest go dość sporo, więc można zmniejszyć jego ilość, jednak z drugiej strony... kto będzie robił zupę czosnkową nie lubiąc czosnku? ;)

** Z uwagi na kaloryczność zupy (ale i generalnie przy przygotowywaniu grzanek do różnych potraw) polecam przygotowanie grzanek na suchej patelni. Kroimy chleb lub bułkę w kosteczkę i podprażamy na patelni, mieszając od czasu do czasu. Wychodzą z tego grzanki idealne, które absolutnie nie potrzebują dodatkowego tłuszczu.




4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że smakuje jeszcze lepiej niż wygląda :)

      Usuń
  2. To smak wszystkich moich wypadów do Czech na narty. Ale nie wszędzie podają z ziemniakami, w większej ilości miejsc spotkałam się jednak bez ziemniaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zupa czosnkowa i gorąca czekolada na stoku to dla mnie idealny duet na rozgrzanie - chociaż połączenie smaków jest już trochę gorsze :D Ja właśnie wszędzie się spotykam z tymi ziemniakami, dziwne ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...