środa, 30 kwietnia 2014

Szparagi z jajkiem w koszulce i jajkiem sadzonym


Pierwsze szparagi w sezonie po prostu MUSZĄ być z jajkiem w koszulce lub jajkiem sadzonym i kefirem do popicia. Jako że nie mogłam się zdecydować, w jakiej formie jajko będzie najlepsze dla podkreślenia tej uroczystej chwili - na talerzu mam zarówno jajko w koszulce jak i jajko sadzone. ;)

wtorek, 29 kwietnia 2014

Aioli - Warszawa, ul. Świętokrzyska 18


Miejsca, gdzie w Warszawie można zjeść śniadanie, wyrastają ostatnio jak grzyby po deszczu. Jedzenie śniadań na mieście staje się pomału coraz bardziej popularne niż wcinanie na obiad wielkiej burgerowej buły z dwustoma gramami mięsa.
Ja wprawdzie śniadania jadam stosunkowo rzadko, ceny zestawów śniadaniowych w najmodniejszych warszawskich knajpach często są wzięte z sufitu, a perspektywa weekendowego wygrzebania się spod ciepłej kołdry zniechęca mnie dodatkowo, jednak promocja "Śniadanie do kawy gratis" zorganizowana w AiOLI Cantine Bar Cafe Deli na Świętokrzyskiej zdołała sprawić, że przedarliśmy się przez plac budowy meta przy Świętokrzyskiej. Oto moje pierwsze hipsterskie śniadanie. ;)

sobota, 26 kwietnia 2014

Chłodnik



Wprawdzie pogoda, albo raczej koszmarna niepogoda, za oknem nie zachęca zupełnie do niczego i bynajmniej nie powoduje konieczności ochłodzenia się, jednak ja jeszcze mam w pamięci wczorajsze słoneczne popołudnie, spacer nad Wisłą i bardzo nowalijkowy obiad. Plaża po praskiej stronie i schodki po drugiej stronie Wisły wczoraj były tak zapełnione, że naprawdę ciężko było znaleźć kawałek miejsca dla siebie - wiosna w pełni. :) Dzisiaj niestety nad Wisłą pewnie pustki, ale mam nadzieję, że od jutra znów czekają nas piękne słońce i wysokie temperatury - wtedy chłodnik będzie jak znalazł.

piątek, 25 kwietnia 2014

Pizza z szynką parmeńską i mozzarellą


Ochłonęliście już po świątecznym jedzeniowym szaleństwie? Ja w tym roku starałam się zachować umiar, chociaż nie było to wcale proste przy tylu smakołykach znajdujących się na stole. W lodówce jeszcze mnóstwo wędlin i ciast, ale przecież za oknem i na pobliskim bazarku już wiosna w pełni - przytargałam dzisiaj kilka siatek z nowalijkami, zatem od jutra zaczynamy zielone gotowanie. Chłodnik już stoi w lodówce. :) Tymczasem zapraszam Was na pyszną pizzę na cienkim cieście.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Makaron stir fry z wołowiną i papryką



Okropne zaległości - na blogu, w pracy, wszędzie. Tak się kończy dziesięć dni błogiego lenistwa przerywanego mniej przyjemnymi chwilami, kiedy przypominają o sobie bolące łydki. Jednak tydzień pięknego włoskiego słońca, pięknych widoków, bombardino na stoku i najbardziej ukochanego na świecie czeskiego smażonego sera w międzyczasie jest wart późniejszego nadrabiania każdych zaległości. :)

Radość z przystanku w Pradze postanowił tylko przyćmić nieco aparat, udający swoje zaginięcie. Przyznaję, że było trochę paniki, ale z drugiej strony także poważne rozważania o tym, że "teraz to sobie kupię taaaaką lustrzankę, albo może tamtą, a do tego jeszcze ten obiektyw, no i makro" - na swoje szczęście i na nieszczęście całkiem realnie już materializującego się nowego sprzętu różowy pokrowiec z zawartością odnalazł się po rozpakowaniu całej zawartości bagażnika. Jakim cudem znalazł się na samym dnie - nie wiem. Powinien być w zupełnie innym miejscu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...