środa, 19 lutego 2014

Mule po marynarsku w białym winie


Jeżeli chce się kupić coś naprawdę fajnego i świeżego, często każdy dzień tygodnia oznacza inne zakupy. Świeże ryby we czwartki, owoce morza w środy, najlepsze mięso u pani na bazarku w poniedziałki... Środa to dzień, kiedy można we własnym domu poczuć się jak w portowej kafejce i zafundować sobie na obiad rewelacyjne mule zagryzane świeżą bagietką i popijane białym winem. :)

Najlepsze mule czekały na mnie w zeszłym roku w bardzo niepozornej knajpce ukrytej w jednej z ciasnych sycylijskich uliczek. Właściciel restauracji, z którym nie można było się dogadać, tak dziwne godziny otwarcia, że spożycie posiłku było możliwe jedynie w porze naszego śniadania lub baaaardzo późnego obiadu - słowem, klimat takiej włoskiej maniany ;) Zdecydowanie jednak opłacało się poświęcić wolny czas na polowanie na wolny stolik, bo "zupa z mulami" okazała się bezkonkurencyjna.

Mule fantastycznie komponują się z pomidorami i czosnkiem, ale dzisiaj o wiele prostsza wersja - mule po marynarsku czyli w aromatycznym sosie z białego wina, cebuli i masła. Do przygotowania w zaledwie dwadzieścia minut - właściwie najwięcej czasu zabiera samo oczyszczanie skorupek.

Składniki (2 porcje):
1 kg świeżych muli
3 łyżki masła
szklanka białego wytrawnego wina
1 cebula szalotka
2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Do podania: chrupiąca bagietka

Wykonanie:
Mule należy opłukać pod bieżącą, zimną wodą. Każdą muszlę dokładnie oczyszczamy z narośli. W te, które są otwarte, należy delikatnie postukać nożem. Jeżeli się nie zamkną, niestety nadają się tylko do wyrzucenia.

Szalotkę kroimy w kosteczkę. W garnku z szerokim dnem rozgrzewamy trzy łyżki masła i smażymy na nim cebulę do czasu aż się zeszkli. Wówczas wlewamy do garnka białe wino. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez chwilę, aż sos nieco się zredukuje.
Wrzucamy oczyszczone mule do garnka, przykrywamy go pokrywką i gotujemy całość około pięciu minut. W trakcie gotowania warto kilka razy potrząsnąć garnkiem, aby wszystkie małże równomiernie się udusiły.

Na koniec posypujemy mule świeżą posiekaną natką pietruszki. Podajemy gorące ze świeżą i chrupiącą bagietką.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...