wtorek, 25 lutego 2014

Marokańska zupa z soczewicą - harira


Czasami w mojej torbie z zakupami lądują dziwne rzeczy. Niby wiem, co chcę kupić, niby mam zrobioną listę, a mimo to ręka sama czasami sięga po składniki, których zwykle nie używam i nie wiem później, co mogę z nimi zrobić. Też tak macie? :) Ja jakiś czas temu właśnie w ten sposób przyniosłam do domu czerwoną soczewicę.

niedziela, 23 lutego 2014

Kanapka BLT


Dzisiaj kanapka BLT - czyli Bacon, Lettuce & Tomato. Chrupiący bekon, kilka liści świeżej sałaty, soczysty pomidor, odrobina sosu czosnkowego i dwie kromki chleba tostowego - zaledwie kilka składników, których kombinacja z pewnością przypadnie do gustu nie tylko tym, którzy ze słodyczy najbardziej lubią boczek. :) 
Powinna też doskonale dać sobie radę z syndromem dnia następnego. ;)

piątek, 21 lutego 2014

Zupa kukurydziana z boczkiem


Lubicie kukurydzę? W moim przypadku bywały wzloty i upadki, ale ostatecznie skończyło się na tym, że mogę wyjadać ją prosto z puszki. Nic więc dziwnego, że od razu zaintrygował mnie przepis na zupę kukurydzianą z boczkiem - to jedne z moich ulubionych składników. Do tego w lodówce samotnie czekał na swoją kolej dość spory kawałek dobrego wędzonego boczku - nie mogło być zatem inaczej, powstała szybka i pyszna zupa.

środa, 19 lutego 2014

Mule po marynarsku w białym winie


Jeżeli chce się kupić coś naprawdę fajnego i świeżego, często każdy dzień tygodnia oznacza inne zakupy. Świeże ryby we czwartki, owoce morza w środy, najlepsze mięso u pani na bazarku w poniedziałki... Środa to dzień, kiedy można we własnym domu poczuć się jak w portowej kafejce i zafundować sobie na obiad rewelacyjne mule zagryzane świeżą bagietką i popijane białym winem. :)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Kakaowe naleśniki z serkiem mascarpone


Jako dziecko podobno byłam strasznym niejadkiem. :) Kiedy Mama pytała, co chcę zjeść, oczywiście wymyślałam jakieś niestworzone rzeczy, których później i tak nie zjadałam. Zwykle mamine wysiłki szły na marne, a moim ulubionym obiadem były naleśniki bez nadzienia. :)

czwartek, 13 lutego 2014

Makaron ze szpinakiem, kurczakiem i suszonymi pomidorami


Lubicie czosnek? Dzisiaj po raz kolejny potrawa z duuuuużą ilością czosnku. Na szczęście nie mam w najbliższym otoczeniu zdeklarowanych przeciwników czosnku. Jak dla mnie - im więcej, tym lepiej. ;-) W przepisie podana jest ilość, moim zdaniem, do przyjęcia dla każdego, jednak śmiało możecie dorzucić kilka ząbków więcej.

wtorek, 11 lutego 2014

Mus czekoladowy



Dzisiaj przepis niezwykle prosty - tylko dwuskładnikowy. Jak się jednak często okazuje, taka prostota jest najlepsza. Czekolada i schłodzona śmietanka, a dla miłośników obłędnej słodyczy jeszcze odrobina cukru pudru. Z jednej strony ten mus jest tak pyszny, że najchętniej usiadłabym z wielką miską na kanapie i zjadła całą zawartość. Z drugiej - po prostu nie da się zjeść go dużo. Chociaż z jeszcze trzeciej strony, jestem przekonana, że Igor dałby sobie radę z tą miską. :)

sobota, 8 lutego 2014

Żurek z jajkiem


Zima to jednak czas zup. Dzięki I. coraz bardziej się do nich przekonuję - wprawdzie pomidorowa z ryżem jest absolutnie niedoścignionym wzorem, ale od czasu do czasu coś dobrego też ma szansę znaleźć się na talerzu. Dzisiaj bardzo aromatyczny żurek, z boczkiem, kiełbasą, odrobiną chrzanu dla podkręcenia smaku i perfekcyjnie ugotowanymi jajkami.

czwartek, 6 lutego 2014

Chleb drożdżowy z rodzynkami z maszyny


Ostatnio coraz bardziej doceniam śniadania na słodko. Ciasto drożdżowe, ulubiony dżem, szklanka zimnego mleka... Wprawdzie nic nie zastąpi moich ulubionych croissantów z migdałami z pobliskiej piekarni, ale ich cena nie jest zbyt przyjazna dla portfela - dlatego w ruch poszła maszyna do pieczenia chleba.

wtorek, 4 lutego 2014

Oponki


Samodzielne smażenie pączków wciąż napawa mnie przerażeniem ;) Tym bardziej, że - spoglądając na przepisy - mam wrażenie, że zrobienie tylko kilku jest kompletną stratą czasu. A co ja zrobię z kilkudziesięcioma pączkami? :) Dlatego dzisiaj nieco-mniej-kaloryczny zamiennik.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Tortilla z musztardowo - miodowym kurczakiem i sosem czosnkowym


Mama nie jest dumna z niejedzenia przeze mnie śniadań, ale za to na pewno będzie dumna z niechęci do McDonald'sa. ;) Właściwie jedyną (oprócz lodów!) rzeczą, na którą mogę się od czasu do czasu skusić, są tortille z różnymi dodatkami. Jest to jednak tylko "od czasu do czasu", bo o wiele smaczniej i zdrowiej jest zrobić samemu tortille w domu, co i Wam polecam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...